Jesteś tutaj
Start > G > #Studium: pytania i odpowiedzi

#Studium: pytania i odpowiedzi

Rozmowa z Wiesławem Misztalem, doradcą wójta

– GRZEGORZ NĘDZA: Szum wokół studium jest ogromny, zapytam wprost: czy projekt studium wójta Musiała był gotowy? Czy można było go po prostu uchwalić na początku 2015 r.?
–WIESŁAW MISZTAL: Studium nie było gotowe, chociaż były wójt Musiał pracował nad tym dokumentem przez całą kadencję – 3,5 roku od wyrzucenia do kosza poprzedniego projektu na jego wniosek.

Gdyby studium było gotowe, to zostałoby przekazane Radzie Gminy Mogilany do uchwalenia. Nic takiego nie miało miejsca. Zastaliśmy rozgrzebane studium, z którym trzeba było zrobić porządek. 

Wójt Piotrowski, wiedząc jak bardzo mieszkańcom zależy na tym dokumencie, polecił urzędnikom (w tym i mnie) na początku 2015 r., byśmy jak najszybciej przygotowali studium. Prace trwały 2 lata. W ciągu tych dwóch lat: przeanalizowaliśmy około 1900 wniosków i uwag złożonych przez mieszkańców, pozyskane zostały stosowne uzgodnienia i opinie, odbyły się dyskusje publiczne, a także wizje lokalne w poszczególnych wsiach. W styczniu 2017 r. studium zostało przekazane Radzie Gminy Mogilany do uchwalenia. Od stycznia mija już 7 miesięcy, a radni opozycyjni w stosunku do
wójta nie zrobili w zasadzie nic. Żądają tylko kolejnych dokumentów, analiz i opinii, chociaż w styczniu otrzymali
oni gotowe do uchwalenia studium wraz ze wszystkimi przewidzianymi prawem dokumentami.

– Czy radni opozycyjni wobec wójta uchwalą studium przygotowane przez wójta Piotrowskiego?
– Moim zdaniem radni opozycyjni (mają większość w radzie gminy) nie chcą uchwalić studium. Stowarzyszenie
„Dla Naszej Gminy Mogilany” ciągle informuje o tym, że za kulisami toczy się batalia o prywatne interesy. Dobro gminy i jej mieszkańców w takim wypadku schodzi na dalszy plan.

Część radnych skorzystała w poprzednich latach na przekształceniu gruntów. I są to ci radni, którzy teraz nie chcą uchwalić studium. Ciekawe, że teraz nie chcą przekształcić gruntów swoim sąsiadom. 

Są też osoby, które wspierały Piotra Piotrowskiego i były przeciwko radnym startującym z byłym wójtem Musiałem–
teraz w imię obrony swoich ambicji i interesów dołączyły do swoich niedawnych przeciwników.

–…tak, o tych wszystkich przypadkach można się dowiedzieć także z artykułów w tym numerze „Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany”. Czym zajmuje się Pan jako doradca wójta?
– Można powiedzieć, że wszystkim (śmiech). Oczywiście, że mam określone różne zadania przydzielone przez wójta Piotrowskiego. Najważniejszym zadaniem jest koordynacja prac nad studium. Muszę powiedzieć, że przy przygotowaniu studium została wykonana wielka praca. I nie jest to tylko puste gadanie. Jeśli ktoś pracował przy przygotowaniu takiego
dokumentu, to wie o czym mówię. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali przy jego przygotowaniu. Jeśli studium zostanie uchwalone to prawdopodobnie będę koordynował prace nad przygotowaniem planów miejscowych, ale to zależy od wójta czy przydzieli mi to zdanie. Oczywiście będziemy przygotowywać plany miejscowe, jeśli radni uchwalą studium zagospodarowania
przestrzennego.

– A ile Pan zarabia?
– Nieco ponad 1500 zł na rękę.

– Zajmuje się pan studium, w takim razie czy ma pan w tym projekcie przekształcone jakieś tereny?
– Odpowiem krótko – nie mam. Takich terenów nie ma również moja rodzina.

– Dlaczego studium powinno być uchwalone?
– Dlatego, że na ten dokument czekają mieszkańcy. A czekają na nowe studium już ponad 10 lat. Cztery lata wójt Mardyły i nic. Cztery lata wójta Musiała i też nic.Wójt Piotrowski zakończył prace w ciągu 2 lat, ale radni opozycyjni w stosunku do wójta siódmy miesiąc nie chcą uchwalić studium.

– Czy jedynym argumentem jest podkreślenie sukcesu wójta Piotrowskiego?
– Nie, to będzie sukces całego samorządu Gminy Mogilany. Poza tym drugim istotnym argumentem jest to, że poprzednie studium uchwalono 18 lat temu. Przez 18 lat wyrosło nowe pokolenie. Mieszkańcy chcą przekształcić grunty rolne na działki budowlane, by ich dzieci (czyli to nowe pokolenie) mogły wybudować domy. Nawet jeśli mieszkańcy sprzedadzą przekształcone
grunty to jest to ich sprawa. Zapewne wydadzą te pieniądze na swoje niezbędne potrzeby. Niektórzy mieszkańcy tratują swoje nieruchomości, jako zabezpieczenie na starość.

– Ile pieniędzy kosztuje nas studium od 10 lat?
– Projekt studium, który został przygotowany kosztował gminę od 2011 roku już ponad 100 tys. zł. Nie badaliśmy ile kosztował projekt studium, które przygotowywała była wójt Mardyła. Pewnie nie była to mniejsza kwota, ale to są tylko moje  przypuszczenia.

– Pojawiają się różne skrajne głosy na temat tego dokumentu. Czy jest to dobry projekt? Czy jego autor jest dobry?
– Nie ma bytów idealnych na tym świecie. Gdyby tak było mielibyśmy raj na ziemi.

Pragnę zauważyć, że około 85% wniosków i uwag mieszkańców zostało w całości lub częściowo uwzględnionych. Wyznaczone zostały nowe tereny budowlane i inwestycyjne. Jest to około 400 ha – około 9% powierzchni gminy. Jednak w dalszym ciągu tereny rolnicze, zielone i lasy stanowią 60% powierzchni gminy.

Czyli mamy proporcję 60% do 40%, gdzie 40% to wszelkie tereny już zabudowane i zainwestowane wraz z nowymi terenami przeznaczone pod zabudowę i inwestycje. Wójt Piotrowski bardzo dużo wagę przykłada do ochrony środowiska naturalnego. Nowe studium to dobry przykład zrównoważonego rozwoju gminy.

– Największa część nieuwzględnionych uwag i wniosków to nieruchomości, które leżą na terenach osuwiskowych…
– Chcę jednoznacznie podkreślić, że mapę osuwisk dla naszej gminy, jak i dla innych gmin wokół nas przygotowywał Państwowy Instytut Geologiczny. I to PIG odpowiada za wyznaczenie terenów osuwiskowych oraz ich granice. W zaleceniach Państwowy Instytut Geologiczny zaznaczył, że tereny osuwiskowe należą do terenów niebezpiecznych i nie należy dopuszczać na tych gruntach zabudowy. Jeśli chodzi o firmę Softgis, która sporządzała projekt studium wybrał jeszcze były
wójt Musiał.Wójt Piotrowski nie chcąc tracić czasu na wybór nowej firmy (przetarg) kontynuuje współpracę z tą firmą. Jak zaznaczyłem na początku nie ma bytów idealnych.

– Czy w naszej gminie powstanie duża ilość nowych cmentarzy?
– Oczywiście, że nie. Przy wydruku mapy studium, firma Softgis (ta firma przygotowuje studium) popełniła błąd w legendzie mapy. Ta omyłka drukarska została natychmiast naprawiona przez wydrukowanie poprawionych map. Radni opozycyjni w
stosunku do Wójta Piotrowskiego natychmiast podnieśli larum, że chcemy wyznaczyć zbyt wiele cmentarzy. Podkreślam, że to był błąd w druku, który został naprawiony.

– Czy studium może zostać uchylone ze względu na błędy, np. ze względu na brak terenów zdegradowanych? 
– Moim zdaniem nie ma takiej obawy. Wojewoda Małopolski stwierdził, że uchwała wyznaczająca tereny zdegradowane powinna zostać uchylona przez Radę Gminy Mogilany. My się z opinią Pana Wojewody zgadzamy. Mam nadzieję, że radni naszej gminy nie będą
podważać stanowiska Wojewody w tym przypadku. Chociaż po naszych radnych opozycyjnych można się spodziewać wszystkiego. Sprzeciwiali się przecież budowie kanalizacji we Włosani, skomplikowali procedurę zakup samochodu strażackiego dla OSP w Bukowie,
gmatwają sprawię remontu Rynku w Mogilanach, zmniejszyli finansowanie Gminnego Ośrodka Kultury, a teraz od 7 miesięcy nie uchwalają studium dla mieszkańców.


Artykuł pochodzi z nr 2/2017 „Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany”

Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close