Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > #Studium: Prawda w oczy kole?

#Studium: Prawda w oczy kole?

Mieszkańcy Gminy Mogilany od ponad 10 lat czekają na nowe studium zagospodarowania przestrzennego. Wójt Mardyle nie udało się go skończyć. Wójt Musiał wyrzucił jej prace do kosza i też nie skończył nowego. Wójt Piotrowski 27 stycznia 2017 r. przedstawił dokument do przegłosowania. I wtedy zaczął się festiwal wymówek, wykrętów i przesuwania terminów… Wiceprzewodnicząca Nowicka dokłada do niego swoją cegiełkę. 

 Nasze stowarzyszenie nie zamyka oczu na rzeczywistość i jest świadome oczekiwań mieszkańców. Od samego powstania naszej organizacji podkreślamy wagę tego dokumentu dla rozwoju naszego samorządu. Świadczą o tym nasze artykuły, publikacje i stanowiska w debacie – świadczy również o tym plakat, który jest kolportowany w naszej gminie od ok. dwóch tygodni. Publikowaliśmy go również tutajW świetle oskarżeń o rzekomą niegospodarność wójta Piotrowskiego, czy marnotrawienie publicznych pieniędzy należy postawić zasadnicze pytanie: co z tysiącami złotych, wydanymi na studium od 2007 roku?

W nowym tekście na stronie jednego z lokalnych portali Joanna Nowicka (radna z Libertowa, wiceprzewodnicząca rady, jedna z „bohaterek” afiszu o blokujących studium) otwarcie krytykuje plakat. Nie nam rozsądzać czy pani radna niekomfortowo się czuje w towarzystwie niektórych radnych, czy też nie podoba się jej nazwisko akurat na żółtym tle, jednak użyte argumenty niejednokrotnie są chybione. Joanna Nowicka występuje jako rzecznik przewodniczącego rady – Grzegorza Stokłosy i przewodniczącego komisji gospodarczo-komunalnej – Grzegorza Malika.

 

Niniejszy artykuł jest długi, ale w tym wywiadzie z Joanną Nowicką jest wiele przeinaczeń, niedopowiedzeń i wątpliwości, które chcemy jednoznacznie wyjaśnić.

 


„Plakat jest niepodpisany […] ten fakt dyskwalifikuje jego treść”

Na plakacie widnieje zarówno logo, jak i adres strony internetowej naszego Stowarzyszenia „Dla Naszej Gminy Mogilany”. Zdjęcie ilustrujące wywiad jednak jest obcięte, tak by ich nie było widać. Nie liczy się prawda – liczy się zaplanowany przekaz. Pani wiceprzewodnicząca nie odnosi się ponadto do wielu treści i danych zawartych na plakacie, a kilkoma w sposób znaczący manipuluje. To – niestety – dyskwalifikuje treść wywiadu.


„Pan Piotrowski miał gotowy projekt studium już trzy lata temu”

Wójt Piotr Piotrowski wygrał wybory m.in. pod hasłem „zwiększenia terenów pod budowę mieszkaniową, by każdy mieszkaniec miał możliwość wybudowania na swojej działce domu dla siebie, swoich dzieci i wnuków”. Swoimi „pracami” nad projektem studium wójt Krzysztof Musiał przegrał wybory. W jego projekcie tylko nieliczni – najczęściej „zaufani” – otrzymali działki budowlane. Wójt Piotrowski dał działki budowlane wszystkim, o ile nie przeszkadzają temu inne okoliczności – osuwiska, ruchy masowe, tereny leśne, linie wysokiego napięcia itp.

Gotowy projekt to projekt przekazany radzie gminy do przegłosowania. Wójt Musiał tego nie zrobił. Przypomnieć należy, że nie kto inny jak właśnie radna Nowicka w czerwcu 2011 mówiła o półtorarocznym okresie przygotowania studium.

Z protokołu z sesji w dn. 20 czerwca 2011 roku

Nawet po 3,5 roku – pod koniec 2014 roku taki dokument nie został przedstawiony. Wójt Piotrowski nie wyrzucał projektu do kosza – wzorem poprzednika – a pracował nad tym, co przygotował wójt Musiał (z wszystkimi tego zaletami i wadami). 27 stycznia 2017 roku projekt został przedstawiony radnym.


„Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby […] głosować bez dokładnej analizy projektu”

Przyjrzyjmy się zatem analizie tego studium przez radnych:

  • Dokument został przekazany 27 stycznia tego roku.
  • W lutym nie wydarzyło się w tej sprawie nic.
  • W marcu na posiedzeniu Komisji Gospodarczo-Komunalnej miał być ustalony plan pracy nad studium. Nie został przyjęty żaden dokument, ani żaden harmonogram. Grzegorz Malik – przewodniczący komisji, jedynie stwierdził, że „wstępnie radni są umówieni” co do dalszej pracy. Z dyskusji nie wynikał wprost żaden plan pracy, a przewodniczący komisji nie poinformował z kim i na co jest umówiony.
Z protokołu posiedzenia komisji w dn. 13 marca 2017 roku

Radni otrzymali wszystkie dokumenty w styczniu, natomiast materiały dodatkowe, których zażądali (od 2000 roku) otrzymali w momencie ich opracowania.

  • W kwietniu w ukazał się artykuł „Studium czy referendum”, pokazujący historię powstawania studium i podkreślający potrzebę uchwaleni tego dokumentu z zachowaniem pełnej jawności i transparentności. Konkluzja artykułu była jedna: jeśli rada działa na niekorzyść mieszkańców to należy ją odwołać w trakcie trwania kadencji. W połowie kwietnia przewodniczący Malik poinformował o ośmiu posiedzeniach komisji, na których będzie analizowane studium.
  • Na spotkaniach byli obecni przedstawiciele firmy SoftGis – autorzy projektu, wybrani jeszcze za kadencji wójta Musiała. Pani wiceprzewodnicząca Nowicka jednak tak „dokładnie analizowała” studium, że jej podpis widnieje… tylko na pierwszym posiedzeniu komisji. Na pozostałych siedmiu radnej Nowickiej nie było (nie była obecna nawet na posiedzeniu dotyczącym Libertowa). Jeśli nie analizować z autorami studium, to z kim?
  • W lipcu nic się nie wydarzyło w sprawie studium, jedynie przewodniczący Stokłosa po miesiącu namysłu napisał jedno zdanie. W odpowiedzi na wniosek prezesa DNGM Grzegorza Nędzy napisał, że studium będzie procedowane przez radę po opinii komisji radnego Malika. Nędza podkreślił, że taki dokument musi być przyjmowany z zachowaniem pełnej przejrzystości i transparentności, a przeciąganie tego w czasie rodzi wątpliwości o charakterze korupcyjnym.
#Studium: 1 zdanie – 1 miesiąc
Gmina Mogilany czeka na studium. Ile jeszcze? Jak pracuje Rada Gminy?Przewodniczący Grzegorz Stokłosa potrzebował jednego miesiąca, by w odpowiedzi napisać… jedno zdanie. A studium to duży dokument
<<CZYTAJ>>
  • Na sierpień nie są planowane żadne prace nad studium. Radni są na wakacjach.

„Zostało złożonych ponad  tysiąc wniosków i uwag dotyczących konkretnych numerów działek”

Zostało złożonych ok. 1900 uwag. Radni, w toku „dokładnej analizy” powinni wiedzieć, że rada jest zobowiązana do pochylenia się jedynie nad uwagami: bezprzedmiotowymi, nieuwzględnionymi w części i nieuwzględnionymi w całości. Tych jest znacznie mniej – 920.

Jedna czwarta z nich dotyczy uwag bezprzedmiotowych, tzn. takich, które są pozostawione bez rozpatrzenia, bo np. uwaga nie dotyczyła obszaru będącego przedmiotem wyłożenia. Z kolei uwagi nieuwzględnione dotyczą często uwag rozpatrzonych tylko częściowo pozytywnie i zostały ponowione w kolejnym wyłożeniu, najzwyczajniej się dublują. Ponadto, ponad 58% uwag nieuwzględnionych dotyczy osuwisk i ruchów masowych.


„Wszystkim radnym zależy, aby studium zostało w końcu uchwalone!”

Słowa, słowa, słowa… – możnaby za Hamletem napisać. Ich wypowiedzenie, czy napisanie nic nie kosztuje, jednak w życiu liczą się fakty i twarde decyzje. Te zaś są jednoznaczne. Przytoczony wcześniej terminarz dotychczasowych decyzji radnych opozycyjnych wobec wójta pokazuje brak pomysłu, planu i jedynie „markowanie” działań. Jak już wcześniej informowaliśmy, za kulisami toczy się batalia o prywatne interesy i o pieniądze.

#Studium: Dlaczego mówią NIE?
Grzegorz Stokłosa, Grzegorz Malik, Małgorzata Okarmus… Z całości spraw związanych z uchwaleniem studium zagospodarowania przestrzennego wyłania się dosyć ponury obraz. Widać gołym okiem, że części radnych nie interesuje dobro gminy i jej mieszkańców.
<<CZYTAJ>>

Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close