Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > #Studium: Dlaczego mówią NIE?

#Studium: Dlaczego mówią NIE?

Przez dwa miesiące Komisja Gospodarczo – Komunalna Rady Gminy Mogilany obradowała nad studium, a w biurze Rady Gminy Mogilany ten dokument leży już 5 miesięcy. W ciągu tych pięciu miesięcy radni nie zrobili w zasadzie nic, czego nie można było zrobić w trzy-cztery dni. Studium jak leżało, tak leży pokryte kurzem w Biurze Rady Gminy Mogilany, a radni opozycyjni wobec wójta prawdopodobnie myślą, jak by tu studium nie uchwalić.

Na posiedzenia komisji przychodzili mieszkańcy naszej gminy, którzy pytali radnych kiedy uchwalone zostanie studium? Niektórzy w desperacji pytali radnych:

Kiedy skończy się to oszołomstwo?”

Niestety nie otrzymali oni do tej pory żadnej odpowiedzi od Przewodniczącego Rady Gminy Mogilany.

Grzegorz Stokłosa

– przewodniczący rady, który sprzedał deweloperowi swoje działki i zarobił na ich sprzedaży 1,8 mln zł (jeden milion osiemset tysięcy zł), prawdopodobnie nie jest zainteresowany tym, by i inni mieszkańcy mogli się cieszyć z przekształconych działek i budować na nich domy.

Grzegorz Malik

– przewodniczący Komisji Gospodarczo – Komunalnej na przedostatnim posiedzeniu tej komisji był głównie zainteresowany działkami swojej małżonki. Pytał firmę, która przygotowała studium, dlaczego linia zabudowy w konkretnym rejonie w Konarach nie została poprowadzona w sposób, który zaprezentował na mapie na posiedzeniu komisji. Propozycja Malika spowodowałaby, że prawie cała działka jego żony zostałaby przekształcona na budowlaną. W tej chwili połowa działki żony w studium jest przekształcona z terenów rolnych na budowlane. Czyli około 50 arów. Reszta to cenne tereny zielone. Ale Malikowi jest mało. Chce więcej. Nie zdziwi nas jeśli radny Malik zaproponuje przyjęcie uwagi złożonej przez żonę i przekształcenie działki w całości na budowlaną. Dodatkowo jeszcze żonie radnego przekształcono około 30 – 40 arów terenów rolnych na tereny budowlane w dwóch innych miejscach w Konarach. Przypominamy, że żona radnego już posiada około 1 hektara terenów budowlanych, które zostały przekształcone w 2006 r.

Małgorzata Okarmus

– kolejna radna związana z opozycją, również ma pretensje o to, że nie przekształcono jej całej działki na tereny budowlane. Wójt przekształcił około 60 arów pod zabudowę. Reszta działki, czyli około 30 arów, znajduje się na osuwisku. Ale radna dalej jest niezadowolona. Ciekawe czy radni przekształcą całą nieruchomość radnej Okarmus na teren budowlany?

Z całości spraw związanych z uchwaleniem studium zagospodarowania przestrzennego wyłania się dosyć ponury obraz. Widać gołym okiem, że części radnych nie interesuje dobro gminy i jej mieszkańców. Za kulisami toczy się batalia o prywatne interesy i o pieniądze.

 

Mamy nadzieję, że mieszkańcy odpowiednio ocenią „pracę” radnych opozycyjnych. Postawa tych osób nie zasługuje nawet na komentarz. W przyszłym roku odbędą się wybory samorządowe. Jesteśmy przekonani, że mieszkańcy w odpowiedni sposób ocenią radnych opozycyjnych, którzy szkodzą gminie i jej mieszkańcom.

ZARZĄD STOWARZYSZENIA
„DLA NASZEJ GMINY MOGILANY”

Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close