Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > [SOŁECKIM OKIEM] Co się udało…?

[SOŁECKIM OKIEM] Co się udało…?

ZEBRAŁ: GRZEGORZ NĘDZA 

Gospodarze dziesięciu sołectw. Rozwiązują proste i uciążliwe problemy, poprawiają bieżące życie najbliżej mieszkańców, inicjują większe działania… A może wręcz przeciwnie? Kończy się czteroletnia kadencja Sołtysów i Rad Sołeckich. Zapytaliśmy o to, co –wg nich –wydarzyło się najważniejszego w ich miejscowościach w trakcie tej kadencji…

Dla Chorowic wszystkie 4 lata były równie ważne i każdy rok był inny. Mieszkańcy uaktywnili się i zaczęli spotykać na imprezach, czego wcześniej nie było – mówi sołtys Klaudia Gibek. Za najważniejsze wydarzenie uznała odsłonięcie tablicy upamiętniającejAdama Doboszyńskiego i wykład autora biografii o Doboszyńskim. Ponadto drugą istotną rzeczą było wprowadzenie nazw ulic –dodaje.

Sołtys Brzyczyny, Władysław Michorczyk patrzy na sprawę szerzej i niestety – bardziej negatywnie: –Tamta Rada Gminy tak działała, że właściwie nic się dla mieszkańców Brzyczyny nie udało zrobić, bo 80 metrów drogi asfaltowej to jest nic, pomimo sygnalizowania wielu spraw. W tym roku też nic nie ma, miejmy nadzieję, że się to zmieni.

Kulawa –tak Jan Marek krótko (bo w jednym słowie) –ocenił ostatnią kadencję. Zapytany o powód takiego podejścia do tematu mówi o paraliżu działań wskutek patu w Radzie Gminy.–Generalnie jednak nie były to dla Lusiny cztery lata stracone, bo pewne rzeczy udało się zrealizować, niemniej jednak zawsze można było więcej. Dla mnie najbardziej istotną sprawą jest bezpieczeństwo ludzi, od początku o tym mówię.To zarówno oświetlenie, nakładki na paru ulicach, dwie wiaty autobusowe... Drugi priorytet to edukacja i wsparcie rozbudowy budynku szkoły, co poprawiło warunki nauki dla uczniów i pracy dla nauczycieli.

Libertów (poza kilkoma domami) jest pierwszą skanalizowaną miejscowością w Gminie Mogilany –to najistotniejsza kwestia dla sołtys Zofii Węglarz. –Jeśli jednak chodzi o drobniejsze środki, jako Sołtys wraz z Radą Sołecka dzielimy fundusz na utrzymanie dróg, nazewnictwo ulic, dotacje do szkoły i przedszkola, utrzymanie placu zabaw (kupiliśmy np. rowerek dla dorosłych, ławki ze stołem), dbaliśmy o wygląd miejscowości (np. dekoracje świąteczne)...

Dla Gaja najbardziej wartościowa to chyba była wytrwałość –zarówno wójta Piotrowskiego, jak i moja –mówi Mieczysław Sikora. –Tylko dzięki temu i wsparciu, wyjątkowemu zaangażowaniu mieszkańców mamy skanalizowane pół Gaja. Dzięki środkom unijnym i że tak dużo ludzi było na nadzwyczajnymzebraniu wiejskim rada poprzedniej kadencji się cofnęła, można było to zrobić i mamy dodatkowo nowe drogi asfaltowe –dodaje. Sołtys Gaja wspomina dodatkowo oświetlenie ul. Pod Górą i ul. Widokową, czy wymienienie żarówek na energooszczędne.

Edward Klimas, sołtys Bukowa nie chciał z nami rozmawiać.

Józef Jurek, sołtys Kulerzowa za najważniejsze wydarzenie ostatnich czterech lat uważa… ostatnie wybory samorządowe i zwycięstwo koalicji wójta Piotra Piotrowskiego. –Tak jak to powiedział przewodniczący Staszczak: wróciła normalność. Sołtys podkreśla dobrą współpracę z Wójtem i Urzędem Gminy w zakresie bieżących działań na terenie sołectwa. –No i powiedzieć trzeba o zrobieniu wspólnie ze Stowarzyszeniem „Dla Naszej Gminy Mogilany” placu zabaw –dodaje.

Podobnie jak w przypadku Chorowic, nazewnictwo ulic wprowadzono w Konarach. –Cieszę się, że udało to zrobić od początku do końca – mówi sołtys Andrzej Chachlica. Patrząc globalnie, sołtys Konar za priorytet dla mieszkańców uznaje „drogę świątnicką”: – Odkąd jestem Sołtysem w 1999 roku dopytywałem o tą drogę powiatową, projekt miał być już gotowy w 2008 roku jak widać trochę czasu minęło… Andrzej Chachlica zaznacza, że nie można mówić, że ktoś jest „ojcem chrzestnym” jakiejś inwestycji, bo wszystko jest połączeniem działań wójta, urzędników, rady gminy, sołtysa z radą sołecką i przede wszystkim mieszkańców, którzy dopingują do danych rozwiązań (jak np. przedszkole w Konarach).

Stefan Suder, sołtys Włosani uważa, że to mieszkańcy sami powinni ocenić minione cztery lata: – Widać gołym okiem, co udało się zrobić we Włosani. To zasługa wszystkich mieszkańcówi organizacji tutaj działających, niemniej jednak cieszy mnie to, że Sołtys i Rada Sołecka mogli być tego udziałem –powiedział, mówiąc tu zarówno o działaniach infrastrukturalnych, czy organizacji wydarzeń (np. 1,5-tysięczny koncert zespołu Mig), aż po drobne zadania usprawniające bieżące funkcjonowanie mieszkańców (np. zamontowanie tablic informacyjnych).

Dla Mogilan smutną, ale ważną chwilą było odejście śp. Edwarda Żaby. Dlatego też sołtys Mateusz Paszta jest gospodarzem stolicy naszej Gminy zaledwie od 10 grudnia 2017 roku, podkreśla jednak, że przy –współpracy i chęci do działania –w tak krótkim okresie udało się wiele zrobić: poczynając od komunikacji (strona Sołectwo Mogilany na Facebooku i smsowy system powiadamiania i ostrzeżeń). Poza troską o drogi, przedszkole, szkołę, czy porządek wyróżnia się stacja naprawy rowerów, która będzie zamontowana na wiosnę namogilańskim rynku. – Na moją prośbę i wniosek zamontowano również oświetlenie przejścia dla pieszych między mogilańskim rynkiem a kościołem –dodaje sołtys Mogilan.

Artykuł z Gazety DNGM nr 1/2019 (8)
Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close