Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > Praca radnych nad studium zmierza ku katastrofie!

Praca radnych nad studium zmierza ku katastrofie!

Piotr Piotrowski, Wójt Gminy Mogilany 27 stycznia 2017 r. przekazał Radnym Gminy Mogilany studium gotowe do uchwalenia. W dniu tym Wójt przekazał radnym wszystkie przewidziane prawem dokumenty niezbędne do uchwalenia studium. Jest to projekt zgodny ze zrównoważonym rozwojem i maksymalnym pójściem na rękę mieszkańcom. Wójt Piotrowski nie uległ dyktatowi niektórych, chcących traktowania ich lepiej od reszty społeczeństwa – równe zasady dotyczą wszystkich, wyjątków nie ma także w przypadku osuwisk. W projekcie studium nie są przewidziane nowe tereny budowlane na terenach skartowanych przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) jako tereny niebezpieczne.

Jedynie ok. 16% wniosków zostało całkowicie nieuwzględnionych (289 z ok. 1900 wniosków), znaczna część z nich przez oznaczenie osuwisk i ruchów masowych przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG).

Przez prawie 3,5 miesiąca radni nie zrobili nic w sprawie studium. Od 8 maja radni spotykają się na Komisji Gospodarczo – Komunalnej i rozmawiają na temat tego dokumentu. Swoje ustalenia rozłożyli na kolejne dwa miesiące – zakończenie tych „pogaduszek” przewidziane jest na koniec czerwca 2017 r. Będzie to już 5 miesięcy od chwili przekazania studium radnym przez Wójta. Nadmienić trzeba, że radni Miasta Krakowa uchwalili studium w
ciągu jednego miesiąca. A jest to dokument kilkadziesiąt razy większy. Co ciekawe, rozmowy właściwie polegają jedynie na odczytaniu przez pracowników firmy zapisów przekazanych radnym już w styczniu. Do tego dołożyć należy stałe i niezmieniające się zarzuty części radnych do wójta, sprzeciw mieszkańców o wyznaczeniu przez PIG osuwisk, czy też zarzuty innych radnych i mieszkańców do przewodniczącego rady i przewodniczącego komisji. Ponadto nie wiadomo, jak komisja będzie dalej pracować i kiedy wreszcie dokument będzie poddany pod głosowanie.

Mijają lata, wydawane są kolejne tysiące złotych, a my nadal stoimy w miejscu.

Radni sobie rozmawiają, a Rząd przygotowuje Kodeks Urbanistyczno – Budowlany (KUB). Prace nad tą ustawą są na ukończeniu.

Uchwalenie przez Sejm tej ustawy spowoduje, że przygotowane studium, które jest gotowe do uchwalenia, zostanie wyrzucone do kosza. 

Nowa ustawa unieważni dotychczasowe prace i trzeba będzie zacząć wszystko od początku. Jeśli tak się stanie to winni będą tylko radni, a głównie radni opozycyjni wobec wójta, gdyż doskonale wiedzą, że taka ustawa (KUB) jest przygotowywana.

Naszym zdaniem dotychczasowe postępowanie radnych zmierza do tego, aby przedłużać termin uchwalenia studium do czasu wejścia w życie Kodeksu Urbanistyczno – Budowlanego.Wtedy radni powiedzą – myśmy chcieli uchwalić studium, ale Sejm uchwalił nową ustawę i prace trzeba powtórzyć.

Jeśli tak się stanie to mieszkańcy muszą wiedzieć, że radni celowo doprowadzili do unieważnienia gotowego do uchwalenia studium. Postępowanie radnych opozycyjnych jest trudne do zrozumienia przez mieszkańców. Jedna z  mieszkanek na komisji w dn. 29 maja b.r. wprost zadała pytanie: – Kiedy skończy się to oszołomstwo? Czekamy na konkrety, a nie ciągłe przeszkadzanie tym, którzy chcą coś zrobić. Ale jeśli przypomnimy o tym, że niektórzy radni już skorzystali na przekształceniu gruntów z rolnych i zielonych na budowlane to ich postępowanie stanie się bardziej logiczne.

Radny Grzegorz Stokłosa w 2007 r. sprzedał deweloperowi około 1,5 ha ziemi za jeden milion osiemset tysięcy złotych (1,8 mln zł) – około 80 arów stanowiły działki budowlane. Żona radnego Grzegorza Malika posiada około 1 ha (jeden hektar) działek budowlanych (stan na: 09.2016 r.). Grunty żony radnego Malika zostały przekształcone na budowlane już w 2006 r. Panowie radni – rozumiemy, że wy już nie potrzebujecie nowych działek budowlanych, ale pozwólcie mieszkańcom budować domy dla siebie i dzieci.

Panie i Panowie Radni, apelujemy – przestańcie udawać, że pracujecie nad studium. Uchwalcie dokument przygotowany przez Wójta, by dotychczasowa praca nie została zmarnowana. Jeśli jednak nie chcecie zatwierdzić studium przygotowanego przez wójta Piotrowskiego to zagłosujcie przeciw. Wtedy mieszkańcy będą wiedzieć kto działa na ich szkodę oraz marnuje ich czas i pieniądze.

Mieszkańcy mają dość oczekiwania. Czekają na studium prawie 12 lat i ich cierpliwość się wyczerpała. Padają argumenty, że chęć uchwalenia studium to działanie dla jakiegoś dewelopera czy innego lobbysty. W tym miejscu trzeba jasno to oświadczyć: tak, to jest działanie na rzecz ok. 1600 deweloperów w naszej gminie – właśnie tyle właścicieli ma przekwalifikowane grunty na działki budowlane. Postępowanie większości w radzie to ponadto działanie na niekorzyść ok. 13 tys. osób w Gminie Mogilany, którzy nie chcą ciągle wydawać pieniędzy bez żadnych
efektów.

Artykuł z nr 1/2017 Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany

Już jest! Nowa Gazeta DNGM!

Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close