Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > Pierwsze podsumowanie roku 2017

Pierwsze podsumowanie roku 2017

SOŁECKIM OKIEM. Zebrał: GRZEGORZ NĘDZA

Listopad, grudzień – sprawozdawcze zebrania wiejskie w każdym sołectwie, pierwsze tabelki, podsumowania… Zapytaliśmy sołtysów – tych pierwszych, u których interweniujemy w sprawach najdrobniejszych – o ich refleksje. Jakie inwestycje udało się zrealizować, co przyniosło satysfakcję, zadowolenie, a co ich smuci… Artykuł znalazł się w numerze 3/2017 Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany. Nie wypowiadał się jeszcze w nim Mateusz Paszta, który 10 grudnia w wyborach uzupełniających został wybrany na sołtysa Mogilan. 

Andrzej Chachlica z Konar miniony rok na pewno ocenia pozytywnie. – Udało zrobić nazwy ulic, wprowadzono oznaczenia. Recyklina jest na ulicach: Lipowa, Kamieniec, Urocza, Sosnowa, kamień na ul. Widokowowej, nakładki na ulicach: Górska, Willowa, Leśna – podkreśla sołtys, dodając, że ul. Stroma została wykorytowana i wysypana kamieniem, odtworzono wjazd na ul. Gubałówka, a na ul. Szkolnej ułożono korytka, w rowach znalazły się rury i można było
je zasypać, poszerzyć jezdnię i pobocza. Chachlica zauważa ponato: – Cieszy mnie początek budowy świetlicy oraz wyczekiwany remont ul. Świątnickiej. Niestety dalej nie ma studium – są tarcia. Przygnębiające jest, że niektórzy radni tylko kombinują, jak przeszkodzić.

Dziękujemy Edwardowi Klimasowi, sołtysowi Bukowa za udzieloną po raz pierwszy informację do artykułu. Sołtys pozytywnie ocenia realizację wielu potrzebnych inwestycji, na które czekali mieszkańcy. Ponadto w przesłanym do nas SMS-ie dodaje: – Wszystko, co zostało wykonane zawdzięczamy tylko i wyłącznie dobrej współpracy Rady Sołeckiej Bukowa z 9 radnymi, gdyż to oni przygotowali budżet Gminy Mogilany na 2017 rok.

Nieco inną opinię prezentuje Władysław Michorczyk, szefujący Radzie Sołeckiej w Brzyczynie. – Tak naprawdę nic mnie nie cieszy, bo nic nie zostało zrealizowane z planów, według radnych drogi są u nas dobre – a drugi rok zgłaszam drogę w stronę Skawiny – dołem naszej miejscowości. Sołtys Michorczyk dodaje poza tym, że w stosunku do Urzędu, czy wójta nie ma zastrzeżeń, bo „co wójt może, jak wszystko ze strony radnych jest nie, bo nie”.

Klaudia Ożóg (Chorowice) cieszy się z wyremontowania fragmentu drogi powiatowej oraz drogi K600617: – Mieszkańcy czekali na to od 20 lat. Teraz mają upragniony asfaltowy dojazd do domów  stopniowo z roku na rok podnosimy jakość dojazdów do domostw. Pani sołtys z zadowoleniem podkreśla organizację Dnia Dziecka połączonego z wieczorną sobotnią potańcówką. – To zasługa Stowarzyszenia Sympatyków Chorowic i Rady Sołeckiej. Na plus zapisuję wiele uroczystości spotkań integrujących społeczeństwo, organizowanych w całej gminie oraz zakup wozów strażackich, które mają służyć naszemu bezpieczeństwu. Smuci ją dalszy brak zgody między radnymi a wójtem i podejście niektórych pracowników urzędu. – I to, że nie ma już z nami sołtysa Mogilan, pana Edwarda Żaby– dodaje.

Na ten ostatni fakt z bólem zwraca uwagę również Stefan Suder. Sołtys Włosani ponadto ze smutkiem mówi o braku zdecydowania niektórych radnych, zmienianiu frontu w zależności od prywatnych interesów, bądź celowym działaniu, które skutkuje tym, że cierpi interes wspólnoty gminnej. – Zarzewiem tego nieustannego kryzysu jest sprawa studium, a jak ważna jest to sprawa dla poszczególnych mieszkańców pokazało chociażby ostatnie zebranie wiejskie. Z pozytywnych według sołtysa rzeczy wybija się remont ul. Stromej – sołtys docenia zaangażowanie Bazy Usług Komunalnych, przypominając, że radni nie tak dawno chcieli ją zlikwidować. Rada Sołecka dołożyła się również do zrobienia ulicy Kamiennej. Sołtys wyraża nadzieję, że tak jak w 2017 roku dostrzeżona w budżecie została część miejscowości z 10 wszystkich w naszej gminie, tak w roku przyszłym przyjdzie czas na pozostałe.

Mieczysław Sikora za najważniejszy temat 2017 roku dla Gaja niewątpliwie uznał sprawę kanalizacji. – Dziękuję mieszkańcom za to, że tak licznie – na samej liście podpisało się 126 osób – przyszli na nadzwyczajne zebranie wiejskie w sprawie kanalizacji, pomimo tego, że zostało ogłoszone zaledwie dzień wcześniej. To wsparcie sołtysa widać również w udziale mieszkańców w sesji „referendalnej”. Sikora podkreśla konieczność zainteresowania się i obecności mieszkańców w pracach władz gminy. Zachęca też do pogodzenia się: – Niechby sobie podali ręce i na rok do wyborów byłaby zgoda – przecież zbliżają się święta. Za wstyd dla całej gminy określa katastrofalnie niskie wynagrodzenie wójta Piotrowskiego, które ustaliła rządząca w radzie opozycja wobec wójta. 

To był dobry rok dla Lusiny – uważa Jan Marek – praktycznie wszystkie zadania Rady Sołeckiej udało się zrealizować, dzięki dobrej współpracy z wójtem, Urzędem i Bazą Usług Komunalnych. Na ul. Krakowskiej zostały uzupełnione lampy, została kupiona jedna wiata przystankowa, BUK układał korytka, zrobił ważny przepust. – Boli mnie brak chodnika w centrum – to jest ważne szczególnie ze względu na dzieci. Sołtys Libertowa docenia to, co się udało, choć z uśmiechem dodaje, że zawsze oczekiwania są większe. Za najważniejsze zagadnienia uważa ul. Zagajnik, ul. Gwiezdną, projekt ul. Floriana – istotny również w kontekście planowanej rozbudowy szkoły. – Cieszy planowana budowa przejścia podziemnego pod zakopianką, jednak z wójtem zwracamy również uwagę na coraz bardziej problemowy wyjazd na samą zakopiankę – dodała Zofia Węglarz. Za prawdziwy i realny problem pani sołtys uważa temat nieuchwalenie  studium zagospodarowania – To nie dotyczy mnie, ani moich najbliższych, ale przykro jest, tak długo to wszystko trwa. Szkoda, że rodzice nie mogą przekazać działek swoim dzieciom, które zmuszone są kupować działki w innych gminach.

Na temat braku studium zwraca uwagę również sołtys Kulerzowa: – Z powodu braku studium nie udało się nic zrobić pod tereny sportowe. Józef Jurek żałuje również, że nie zostały dostatecznie zrealizowane perony przystankowe, bo rada nie przeznaczyła wystarczających środków. Sołtys też jest zadowolony, że zaplanowane rzeczy udało się zrobić, tj. została umocniona skarpa, wykonany głębszy rów przy 040 i wymiana korytek.  – Ogromnie się cieszę ze zrobienia przez Radę Sołecką w Kulerzowie wraz ze Stowarzyszeniem „Dla Naszej Gminy Mogilany” placu zabaw przy Domu Ludowym w Kulerzowie. 

Artykuł pochodzi z Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany - Nr 3/2017

 

Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close