Jesteś tutaj
Start > Gmina Mogilany > [pat] Co z budżetem? Pieniędzmi? Inwestycjami?

[pat] Co z budżetem? Pieniędzmi? Inwestycjami?

ZBIGNIEW STASZCZAK

Gdy opisując – w poprzednim numerze – projekt budżetu pisałem: „Wielkie inwestycje i wielkie pieniądze”, nie spodziewałem się w najgorszych snach, że może się skończyć jedynie na inwestycjach niezrealizowanych, zaprzepaszczonych milionach i zawiedzionych nadziejach…

Ustawa o samorządzie gminnym mówi, że gmina samodzielnie gospodaruje pieniędzmi na podstawie uchwały budżetowej.Wójt Piotr Piotrowski przekazał
radnym gotowy projekt budżetu do przegłosowania w dniu 15 listopada 2017 r.Radni do tej pory nie uchwalili budżetu Gminy Mogilany, a powinni byli to zrobić najpóźniej do końca stycznia 2018 r.

Sparaliżowana Rada Gminy Mogilany 

Co robi Rada? Robi niewiele, bo już trzeci miesiąc nie ma sesji. Nie pracują również komisje Rady Gminy, bo nikt ich nie zwołuje.Nie ma opinii Komisji Budżetowej i Komisji Gospodarczo – Komunalnej do projektu budżetu. Przewodniczącą pierwszej komisji jest radna opozycyjna Małgorzata Okarmus, a drugiej radny Grzegorz Malik. On również należy do opozycji.W ciągu tych ostatnich 3 miesięcy (grudzień, styczeń i luty) pobierane są diety o łącznej wartości ok. 39 tys. złotych. Diety są wypłacane, ale radni nawet nie uchwalili budżetu Gminy.

„Kłamstwo obiegnie pół świata, zanim prawda włoży buty”

Posiedzenie Komisji Oświatowo-Społecznej,
11.01.2018 – trójka radnych, wójt i pracownicy; fot. Grzegorz Nędza

W jednym z artykułów ukazały się nieprawdziwe informacje o Komisji Oświatowo-Społecznej, której przewodniczę, że również tego nie zrobiła, a jest to haniebne kłamstwo. Łatwo jest bowiem sprawdzić, że projekt budżetu został zaopiniowany przez Komisję Oświatowo–Społeczną, bo jest protokół z posiedzenia Komisji (dostępny także na naszej stronie internetowej). Potwierdzi to również dwoje radnych i pracownicy Urzędu Gminy, którzy uczestniczyli w posiedzeniu komisji w dniu 11 stycznia 2018 r.Osoba, która napisała te kłamstwa nie podpisała się niestety. To zwykły tchórz. Pisze kłamstwa i ukrywa się przed mieszkańcami. Niestety –większość artykułów, redagowanych przez naszych przeciwników to anonimy. Można powiedzieć, że są to swego rodzaju donosy, czyli robota, „jak za starych dobrych czasów”.

Pięcioro radnych za uchwaleniem budżetu

Pięcioro radnych klubu „Dla Naszej Gminy Mogilany”: Maria Kotarba, Lucyna Kufrej, Jerzy Przeworski, Zbigniew Staszczak i Czesław Szczurek w dniu 18 grudnia 2017 r. złożyło wniosek do Grzegorza Stokłosy o zwołanie sesji Rady Gminy. Chcieliśmy dalej wykonywać swoje obowiązki i realizować ślubowanie, złożone pod koniec 2014 r. Ono dalej obowiązuje wszystkich radnych. Niestety, Stokłosa nie zwołał sesji. Wyżej wymienieni radni chcieli i chcą uchwalić budżet Gminy i od samego początku wspierają Wójta Piotrowskiego w tej sprawie.

Co zrobi Regionalna Izba Obrachunkowa?

Nieuchwalenie gotowego projektu budżetu będzie przypuszczalnie skutkować tym, że przepadnie wiele inwestycji i pieniędzy, gdyż jego ostateczną wersję ustalać będzie Regionalna Izba Obrachunkowa. RIO usunie zapewne z budżetu wszystkie zaplanowane inwestycje. Przez takie postępowanie radnych opozycyjnych poszkodowani zostaną głównie mieszkańcy. Przecież drogi, kanalizacja, wodociągi, hale gimnastyczne, boiska, oświetlenie są budowane dla mieszkańców. Czy radni opozycyjni tego nie rozumieją?

Ile unijnych pieniędzy przepadnie w tym roku?

Przez to, że nie mamy uchwalonego budżetu Gminy, przepadną prawdopodobnie pieniądze unijne w wysokości ponad 4 mln zł, bo nie będzie zabezpieczonych
środków na wkład własny lub nie będzie stosownych uchwał, na przykład o wyrażeniu zgody na zaciągnięcie pożyczki z WFOŚ. A są to pieniądze których Gmina nie musiałaby zwracać. O te fundusze staraliśmy się tak długo, a kto teraz odpowie za straty? Zapewne nikt, a radni opozycyjni będą nadal wciskać mieszkańcom kit, że to się dzieje „dla dobra Gminy”.

Przepadnie kanalizacja w Mogilanach i remont ul. Bema w Gaju?

Jest wielce prawdopodobne, że nie zostanie wybudowana kanalizacja sanitarna Mogilany-Wschód (część Mogilan położona od wiaduktu w kierunku Świątnik). Miała powstać kanalizacja o długości 12 km za kwotę 9 mln 200 tys. zł. Budowa kanalizacji zaplanowana była w następujących ulicach: Świątnickiej, Działy, Krótkiej, Leszczynowej, Cegielnianej, Leśnej, Górskiej, Markoszów, Klonowej, Brzozowej, Akacjowej i Jaworowej. W tym przypadku może nam przejść koło nosa 3 miliony 400 tysięcy złotych pieniędzy unijnych. Prawdopodobnie nie zostanie wykonany także remont ul. Bema w Gaju za kwotę 1,4 mln zł, a w tym przypadku przepadnie przypuszczalnie ok. 700 tys. środków zewnętrznych.

Grzegorz Stokłosa i jego środowisko jest w pełni świadome, że możemy stracić tak duże pieniądze tylko przez to, że nie mamy uchwalonego budżetu Gminy.
W budżecie miały być zagwarantowane pieniądze na wkład własny do wyżej wymienionych projektów, ponieważ Unia dofinansowuje przeważnie około 30-50% kosztów danego zdania.Pozostałe pieniądze miały pochodzić z naszego budżetu.

Inne zagrożone inwestycje

Wszystko na to wskazuje, że przepadnie m.in. tak oczekiwana również przez opozycję budowa zbiornika wodnego w Mogilanach – I etap (520 tys. zł), budowa chodników na ul. Królowej Polski we Włosani (150 tys. zł) i ul. Jana Pawła II w Libertowie (110 tys. zł) – inwestycje realizowane z powiatem w ramach tzw. IS -ów, modernizacja drogi K 2168 w Konarach (80 tys. zł), rozpoczęcie budowy sali gimnastycznej SP Lusina (270 tys. zł),wymiana nawierzchni boisk we Włosani i w Gaju (509 tys. zł), projekt rozbudowy SP Libertów (50 tys. zł), projekt przebudowy przedszkola w Mogilanach (60 tys. zł), stabilizacja osuwiska w Brzyczynie (300 tys. zł), budowa mostu na ul. Stromej w Lusinie (250 tys. zł), projekt rozbudowy wodociągu z Mogilan do Kulerzowa i Chorowic (30 tys. zł), budowa świetlicy wiejskiej z garażami dla OSP we Włosani wpisanej do nieuchwalonego WPF (200 tys. zł) i wiele innych…

Nie ma uchwalonego budżetu,więc inwestycje są zagrożone. W tej sprawie Mieszkańcy mogą mieć pretensje tylko do radnych opozycyjnych, gdyż to oni doprowadzili do paraliżu Radę Gminy. Mowa zatem nie tylko o dużych inwestycjach, ale i wielu drobnych pracach i projektach, pilnie oczekiwanych przez mieszkańców od wielu lat.

Zadłużenie gminy pod całkowitą kontrolą

Przewidywane zadłużenie Gminy Mogilany na koniec roku 2018 r. wyniesie około 22 mln zł. Za rządów Wójta Piotra Piotrowskiego, zadłużenie utrzymuje się prawie na stałym poziomie. W 2014 roku, gdy Wójt rozpoczynał swoje urzędowanie, zadłużenie gminy wynosiło w przybliżeniu 21 mln zł (21 266 192 zł).

Za rządów Wójta Musiała zadłużenie Gminy Mogilany wzrosło z ok. 17 mln zł (17 333 813 zł) do ok. 21 mln zł (21 266 192 zł). Podczas obecnej kadencji zadłużenie gminy w zasadzie nie wzrosło, a Wójt w ciągu 3 lat wybudował m.in.: 11 km kanalizacji + 7,7 km– trwa budowa kanalizacji w Gaju i Lusinie, 11 km nakładek asfaltowych+około 3 km– trwa przebudowa ul.Świątnickiej, 15 km oświetlenia ulicznego, 8,5 km odwodnienia i umocnienia rowów, 2,3 km wodociągów, 2 km chodników + około 3 km chodnika wzdłuż ul. Świątnickiej – trwa budowa.Warto przy tym przypomnieć, że zadłużenie byłoby jeszcze mniejsze, gdyby nie niespełna 4,5 mln zł kary, którą spłacił Wójt Piotrowski za bezprawne wypowiedzenie umowy z firmą „Przemysłówka” przez Wójta Krzysztofa Musiała.

Wójt planował, że zadłużenie w tym roku wzrośnie o 23 mln zł. Jednak już za rok, zadłużenie spadłoby o około 16 mln zł, gdyż w 2019 r. na konto gminy wpłynęłyby pieniądze unijne i inne środki zewnętrzne. W tym roku, Wójt Piotrowski zaplanował budowę m.in.: kanalizacji w Mogilanach-Wschód (12 km), kanalizacji we Włosani (6 km), przebudowę ul. Bema w Gaju, itd.Wyżej wymienione inwestycje miały być zrealizowane z pieniędzy unijnych i środków własnych. Inwestycji tych zapewne nie będzie, bo Rada Gminy nie uchwaliła budżetu. Zatem Gmina nie będzie musiała brać kredytu.

Mieszkańcy zapytają, dlaczego Gmina musi się zadłużać, skoro te przedsięwzięcia miały być zrealizowane za pieniądze unijne? Niestety, w przypadku pieniędzy unijnych jest tak, że Gmina musi wyłożyć nawet do 100%środków na daną inwestycję, a zazwyczaj dopiero po jej zakończeniu wypłacane
są pieniądze unijne.Dodatkowo gmina musi mieć pieniądze na wkład własny. Unia dopłaca między 30-50% kosztów danej inwestycji.

Podsumowując, każdy powinien wypełniać swoje obowiązki.Wójt swoje zrobił, a Rada Gminy nie.

Artykuł pochodzi z "Gazety Dla Naszej Gminy Mogilany" nr 1/2018 (4)
Top

Strona używa plików cookies, kontynuując wyrażasz zgodę na zapisywanie ich na Twoim urządzeniu więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close